Wielokulturowość '
Bożena Gierat-Bieroń
Czas czytania ok. 8 minut

Wielokulturowość

Kraków był od zawsze w awangardzie procesów transformacyjnych w Polsce, a dziś robi krok do przodu: uznaje szacunek dla wielokulturowości za swoją kluczową wartość, tym bardziej że obecnie co dziesiąty mieszkaniec Krakowa pochodzi spoza Polski.

Wielokulturowość stanowi DNA Krakowa. Nikt w Krakowie się nie zastanawia nad słusznością postaw otwartości i tolerancji wobec innych, ponieważ są one aksjomatem zachowań mieszkańców oraz zakorzenioną tradycją historyczną. Nie ma Krakowa innego niż wielokulturowy, otwarty na społeczność żydowską, tatarską, ormiańską, ukraińską czy romską.

 

Kraków był od zarania budowany w kontekście europejskich wpływów kulturowych, poprzez rozległe relacje międzypaństwowe oraz sieci powiązań intelektualnych, prawno-politycznych i gospodarczych. Jako średniowieczne miasto był lokowany na prawie niemieckim, swoje rządy w XVI wieku sprawowała tu Bona (pochodząca z wybitnego rodu książąt mediolańskich Sforza), żona króla Polski Zygmunta I Starego. Do średniowiecznego, a później renesansowego Krakowa przybywali Wit Stwosz z Norymbergi, Justus Ludwik Decjusz, przyjaciel Erazma z Rotterdamu; włoski humanista Filip Buonaccorsi zwany Kallimachem, architekt i rzeźbiarz Bartolomeo Berrecci. Ówczesny Kraków wraz z odnowioną jeszcze w 1400 roku Akademią Krakowską był tyglem kulturowym, schronieniem dla ludzi wielu kultur i religii. Dziedzictwem tamtejszej otwartości są zachowane do dziś: Dom Turecki i Centrum Muzułmańskie przy ul. Długiej, cerkiew prawosławna przy ul. Szpitalnej, kościoły protestanckie i liczne, pięknie dziś odnowione synagogi w dzielnicy Kazimierz.

Kontynuacje wielokulturowości

Wielokulturowość to nieodłączna cecha współczesności. To progresywny mechanizm budowania zróżnicowanych społeczeństw, podstawa sukcesu wielkich miast, metropolii i regionów, a co najważniejsze – gwarant pokojowego dialogu. Wielokulturowość jest procesem nie do zatrzymania. Nawet jeśli wielcy tego świata stwierdzali, że się „nie sprawdziła”, to, niezależnie od poziomu ich sceptycyzmu, tworzy się ona codziennie, tuż obok nas, niezauważona i „tkana” z wzajemnych relacji sąsiedzkich, wymiany doświadczeń, wsparcia koleżeńskiego, uśmiechu na ulicy, życzliwości i pomocy obcym. Kraków chce kontynuować swoje najlepsze tradycje wielokulturowości: wspierać pluralizm kulturowy i różnorodność jako naturę współczesnych przemian cywilizacyjnych. Dla Krakowa „inność”, „odmienność”, „różnica” kształtujące nowy podmiot zbiorowy „my” jest fascynującym wyzwaniem i zarazem drogą do stworzenia społeczeństw opartych na koegzystencji narodów, języków i obyczajów. Jest też dopełnieniem wielowymiarowości europejskich procesów integracyjnych.

Kraków jako jedno z miast zjednoczonej Europy, budujące swój prestiż poprzez Europejską Stolicę Kultury 2000 roku, świętujące tytuł Miasta Literatury UNESCO czy podkreślające przynależność do ICORN, Międzynarodowej Sieci Miast Schronienia, nie boi się wyzwań. Chcemy tworzyć miasto nowoczesne, kształtowane poprzez współistnienie odmiennych wartości i norm, jednakże z poczuciem przywiązania do lokalnych procesów historycznych i tych reguł, które zostały wykształcone tu, nad Wisłą, w oparciu o regionalne i narodowe dziedzictwo. Również skomplikowane i wieloznaczne kulturowo.

Współczesne miasta w paradygmacie asymilacji

Wielokulturowość zawiera się już w samej naturze procesu twórczego. Kultura i sztuka powstają z fuzji i wpływów.

Artyści i pisarze zapożyczają, inspirują się, szukają zewnętrznych bodźców, piękna innych światów i innych ludzi.

Kultura europejska już u swego zarania nie znała granic politycznych, a artyści pragnęli wolności i niezależności. W tym celu wypowiadali posłuszeństwo władzy, stawali się dysydentami, wzniecali bunt, łamali tabu. Cechowali się otwartością na inność i relacyjnością. Gotyk, humanizm czy romantyzm rozprzestrzeniały się po całym kontynencie, gdyż niosły ze sobą uniwersalny przekaz. Dziś wielokulturowość (immanentnie dalej obecna w sztuce i literaturze) najmocniej rozkwita jako projekt społeczny o charakterze pokojowym. Rzec by można, że zawiera się w samej naturze cyklu tworzenia nowoczesnego społeczeństwa XXI wieku.

 

W świecie globalnej komunikacji międzykulturowej, międzynarodowego biznesu, migracji i transferów niemal każde większe miasto europejskie staje się celem osiedlenia przedstawicieli innych narodowości, młodzieży Erasmusa, imigrantów ekonomicznych, uciekinierów i wypędzonych.

Ponieważ mobilność jest podstawowym prawem jednostki, świat wydaje się na nią skazany. Kto dziś temu zaprzecza, nie rozumie procesu globalizacji i praw obywatelskich. Wielkie europejskie metropolie posiadają coraz bardziej międzynarodowe, zróżnicowane wewnętrznie i otwarte systemy zarządzania miastem zdolne przyjąć wielki napływ ludzi. Oczywiste jest, że jeśli nie będą one wdrażać projektu asymilacji i pokojowego współistnienia, skażą przybyszów na marginalizację, zubożenie i bezrobocie, a ich rodziny na patologie, natomiast swoich mieszkańców na eskalację konfliktów wynikających z dyferencjacji kulturowych, etnicznych, religijnych i etycznych. W efekcie pozwolą na wykształcanie się postaw ksenofobicznych i nienawiści do obcych. Czy to jest właściwa droga?

Kraków: wspólnota wspólnot

Przyjmujemy w Krakowie założenie, że różnorodność kulturowa jest postawą ontologiczną społeczeństw europejskich, tak w przeszłości, jak i dzisiaj. Akceptujemy fakt zróżnicowania narodowego Unii Europejskiej, przywiązania państw członkowskich do partykularnych tradycji, wielojęzyczności i „wielogłosowości” Europy. Szanujemy różne oblicza dziedzictwa kulturowego, również to niechciane i narzucone. Wielokulturowość jest postrzegana w Krakowie jako forma integracji społecznej oraz idea „wspólnoty wspólnot”. Widzimy w niej projekt nowego, demokratycznego egalitaryzmu będącego pochodną świata liberalnego. Szanujemy każdego człowieka i każdego zapraszamy do udziału w kulturze Krakowa. Wielokulturowość jest dla nas faktem, a nie ideologią. Nie jest też pojęciem utylitarnym. Nie wchodzimy w spór o lewicowość czy prawicowość wielokulturowości ani kwestie lojalności etniczno-narodowej.

 

Zapraszamy do wielopodmiotowego dialogu kulturowego, do pokojowego współistnienia i współtworzenia kultury w ramach społecznej wspólnoty. Przyświeca nam wiara, że – jak powiedział Jean Monnet, twórca zjednoczonej Europy – „przekonać ludzi, by rozmawiali ze sobą, to najlepsze, co można zrobić dla pokoju. Doświadczenie nauczyło mnie, że nasza dobra wola nie wystarczy, i że trzeba jeszcze, by wpłynęła na wszystkich pewna siła moralna”. Właśnie dlatego, że pokój trudno utrzymać, o czym Polacy przekonali się wielokrotnie, proponujemy kulturę dialogu, współpracy, wymiany i dzielenia się doświadczeniami artystycznymi wszystkich grup narodowo-etnicznych mieszkających w naszym mieście. Już od dawna uczymy się siebie nawzajem, przystępując do wspólnych inicjatyw i projektów z dziedziny kultury. Tworzymy wystawy i międzynarodowe festiwale.

W Krakowie istnieje szereg imprez cyklicznych budujących wizje wielokulturowości. Do najstarszych i najważniejszych należy Festiwal Kultury Żydowskiej. Imprezą o integracyjnym znaczeniu jest EtnoKraków/Rozstaje, festiwal goszczący artystów muzyki folkowej, etno-jazzu, rytmów tanecznych południa i północy Europy oraz artystów szeroko pojętej world music. Dwa krakowskie festiwale literackie: Festiwal Conrada i Festiwal Miłosza rozsławiły literaturę polską na świecie oraz przywiodły do Krakowa tysiące światowej sławy pisarzy i czytelników. To wielka uczta intelektualna i jedyna w swoim rodzaju „kawiarnia literacka” Europy Środkowo-Wschodniej.

 

Kraków jest postrzegany przez turystów jako miasto otwarte i przyciągające innych. Uczymy wielokulturowości w szkołach, propagujemy edukację na rzecz nabywania kompetencji międzykulturowych. Podkreślamy obecność „innych” między nami, znosimy bariery w dostępie do kreatywności oraz w percepcji kultury. Pracujemy nad wielokulturową tożsamością.

Kraków dla cudzoziemców

Kraków jest miastem wyjątkowym i dlatego zasługuje na inteligentny projekt kulturowy przyszłości. Wielopodmiotowe procesy twórcze połączone z autokreacją miasta to wartość dodana, stymulująca innowacyjność, łącząca przeszłość z przyszłością i wychodząca naprzeciw nowym trendom. Dyferencjacje kulturowe leżą tu u podstaw sukcesów biznesowych i dynamiki rozwoju. Skutkują pozytywnym wpływem na ekonomię, urbanistykę, lokalny i krajowy PKB. Są czynnikiem racjonalizującym i stabilizującym.

 

Obalamy teorię mitu heterogenicznych społeczeństw, które podobno nie mogą się spełnić w społeczeństwach silnie homogenicznych. Kraków z ogromną liczbą studentów europejskich, turystów, zagranicznych rezydentów i ludzi biznesu, imigrantów z Ukrainy, Armenii, Białorusi, Wietnamu i państw MENA tworzy już dziś heterogeniczną mieszankę kulturową. Należy wzmacniać ten kierunek, po to, aby przyjezdni osiedlający się pod Wawelem nie zamykali się w gettach. Chcemy przeciwdziałać ich wykorzenieniu z duchowości i kultury krajów swojego pochodzenia i zachęcić do udziału we wspólnych procesach twórczych, akcjach wolontariackich, inicjatywach społecznych i innych formach zbiorowej aktywności. Światowe Dni Młodzieży (2016) stanowiły niewątpliwie „eksplozję wielokulturowości”.

Działamy przeciwko wykluczeniom społecznym, niwelujemy bariery, uczymy empatii, także m.in. wobec osób LGBT. Gmina Miasta Kraków przyjęła i realizuje Program Otwarty Kraków na rzecz integracji członków społeczeństwa przyjmującego i cudzoziemców mieszkających, pracujących i przebywających w Krakowie. Celem programu jest wzmocnienie solidarności i poczucia wspólnoty. Urzędnicy są szkoleni do obsługi cudzoziemców. Promowane jest podejście asymilacyjne, powstają ścieżki uczestnictwa imigrantów w lokalnym życiu publicznym.

 

O akceptacji dla „inności” nie mówimy z powodu poprawności politycznej czy dlatego, że „wypada”, bo słowo to zostało obdarzone szczególną estymą i zaliczone do standardów zachowań europejskich. Kraków był zawsze promieniującym na innych ośrodkiem myśli intelektualnej. Chcemy zachować tradycję racjonalnego myślenia naszych przodków – uczonych i wybitnych obywateli miasta, wprząc wartościowe konstrukcje mentalne w podtrzymanie rozwoju duchowego i twórczego impetu wszystkich środowisk biorących udział w projekcie modernizacji społeczno-kulturowej Krakowa. Poza wszystkim – wielokulturowość przeciwdziała konfliktom, a tych w Europie było już bardzo dużo.

Bożena Gierat-Bieroń

Doktor habilitowany w dziedzinie nauki o polityce i administracji, adiunkt w Instytucie Europeistyki UJ, kierownik studiów podyplomowych „Dyplomacja kulturalna”. Autorka książek, ekspertyz europeistycznych oraz kilkudziesięciu artykułów naukowych. W latach 2002-2009 koordynatorka międzynarodowego programu magisterskiego Euroculture. Działa w Europejskim Stowarzyszeniu Badaczy Kultury ECURES.

Powrót do początku artykułu

Zapisz się do newslettera Co zyskujesz?

Ta witryna używa plików cookies, by korzystanie z niej przebiegało bez problemów. Pozostając na niej wyrażasz zgodę na zapisywanie ciasteczek na Twoim urządzeniu. Możesz cofnąć zgodę zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Dowiedz się więcej o naszej Polityce cookies.